wtorek, 17 stycznia 2017

Mini czelendż 2017 - ostatnia szansa, by się zapisać!



Każdy kto ma ochotę zapisać się do mojego mini wyzwania ma jeszcze możliwość. Na Wasze zgłoszenia czekam do 20 stycznia w TEJ zakładce.

Pamiętajcie - to tylko 5 książek na rok! Będzie losowanie nagród książkowych spośród tych, którzy ukończą z sukcesem :)

Jest nas już zgłoszonych 18 osób i spływają pierwsze linki :D

Zapraszam :)

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Mój udział w wyzwaniach czytelniczych w 2016 roku, plany wyzwaniowe na 2017 oraz trochę cyfr blogowych - Podsumujmy 2016 #5

Moje piąte podsumowanie roku dotyczy wyzwań czytelniczych, w których brałam udział.
Od razu pojawią się też moje plany wyzwaniowe na 2017 rok.

Jednak zanim przejdę do rachunku sumienia, kilka cyfr, czyli jak w ciągu roku zmieniły się liczniki bloga :)






2016 czytelniczo:
  • przeczytałam 162  książki (w 2015 - 141, 2014 - 68, 2013 - 94), czyli 42 726 stron
  • najwięcej stron przeczytałam w kwietniu - 5 635
  • najmniej stron w czerwcu - 2 328
  • liczba przeczytanych e-booków:  10    (w 2015 - 6)
  • ile książek mi przybyło?? hmmm... nie zliczam nabytków ze stosików, ujmę to jednym słowem - dużo :)

2016 blogowo:
  • opublikowane posty - 290 (2015 - 262)
  • pozostawione komentarze - od początku bloga  21 552  (rok temu -15 655)
  • najczęściej komentująca osoba - Sylwia - dokonała tego dwukrotnie, bowiem najpierw zajmowała pierwsze miejsce jako Sylwuch a po zmianie nicka wywindowała na to miejsce ponownie - dlatego Sylwię postanowiłam nagrodzić książką :)   [wybierz coś z zakładki Targowisko, potem czekam na maila :)]
  • licznik bloga wskazuje -  430 tysięcy wyświetleń (2015 rok podsumowałam z licznikiem 260 tysięcy)
  • obserwatorzy bloga - 254 osoby (w ubiegłorocznym podsumowaniu - 214)
  • polubienia na FB -  290  osób (rok temu - 140)

Wszystkie te cyferki to Wasza zasługa! Dziękuję i ... proszę o jeszcze :)


No to teraz szczegółowy rachunek sumienia dotyczący wyzwań:



Pod hasłem - autorskie

Założenie: przeczytać choć jedną książkę miesięcznie
Przeczytanych: 75
Miesięcznie: Każdy miesiąc zaliczony

 



Czytelnicze marzenia ejotka - autorskie
Założenie: przeczytać jak najwięcej wymarzonych tytułów
Przeczytanych:  8
Od stycznia 2017 wyzwania nie będzie w zakładce z Wyzwaniami 2017. Pozostanie w swojej własnej i tam też, po niewielkich modyfikacjach, będę odznaczała przeczytane w jego ramach książki. Nie będę ich również oznaczała etykietą tego wyzwania - wolę czas na te czynności przeznaczyć na samo czytanie marzeń :)





Mini czelendż 2016 - autorskie
Założenie: przeczytać 5 książek (wybranych w grudniu 2015) w ciągu roku
Przeczytanych: 3
Nie ma sukcesu z 5 książkami, ale i tak jestem z siebie dumna - zawsze to 3 zalegające pozycje do przodu :) Widać te 2 tytuły nie chcą się poddać nawet tak szczególnemu wyzwaniu






Grunt to okładka
Założenie: przeczytać choć jedną książkę miesięcznie
Przeczytanych: 66-68   (wg organizatorki 66 a w 2 różnych moich zestawieniach wyszło mi 67 albo 68, ale nie mam ciśnienia, by liczyć to raz jeszcze, gdzie jest błąd...) 
[co dało mi - nie licząc organizatorki - pierwsze miejsce w całym roku :)]
Miesięcznie: Każdy miesiąc zaliczony






Gra w kolory II - wyzwanie, które rozpoczęło się we wrześniu 2015

Założenie: przeczytać choć jedną książkę miesięcznie
Przeczytanych: 92  (tylko w tym roku)

Miesięcznie: Każdy miesiąc zaliczony


A globalnie:
autor - magdalenardo


autor - magdalenardo





Cztery pory roku

Założenie: Przeczytać choć jedną książkę w kwartale
Przeczytanych: 23
Kwartalnie: nie zaliczyłam jesieni
Jak na wyzwanie, do którego nie czytałam nic specjalnie to jest bardzo dobrze





Łów słów
Założenie: przeczytać choć jedną książkę miesięcznie (przystąpiłam w lipcu)
Przeczytałam: 8
Miesięcznie: Każdy miesiąc zaliczony






Na tropie Agathy 

Założenie: przeczytać jedną książkę na pół roku
Przeczytanych: 0
Nie udało się zrealizować założenia, źle się z tym czuję, ale zupełnie nie miałam ochoty na Agatkę... Dlatego w 2017 to wyzwanie też odpuszczam, wolę coś po prostu przeczytać...





Założenie: przeczytać 52 książki w roku
Przeczytanych: 162
SUKCES :)

W tym dla dzieci: 54







W związku z pewnymi czynnikami, jestem zmuszona ograniczyć wyzwania na 2017 rok - dlatego moje plany w tym zakresie przedstawiają się następująco:





Pod hasłem - autorskie - edycja 5

Czas trwania: [2013-]2017 rok
Cel: Przeczytać w danym miesiącu co najmniej jedną książkę, która pasuje do podanego HASŁA [lub koła ratunkowego]
Szczegóły TUTAJ






# # # # #




Mini czelendż II - autorskie - edycja 2
Czas trwania: 2017
Cel: przeczytać w 2017 roku 5 książek wybranych w grudniu 2016
Szczegóły TUTAJ
Tym razem MUSI się udać :)





# # # # #


Grunt to okładka 
Czas trwania: [2014-]2017
Cel: Przeczytać minimum jedną książkę w przedziale 2 miesięcy, której motyw pasuje do podanego hasła
Szczegóły TUTAJ
Biorę udział tylko dzięki zmianom zasad, że wyzwanie będzie rozliczane w przedziale dwumiesięcznym




# # # # #


Wyzwanie czytelnicze 2017 - będę je tagować jako "12 u Wiedźmy"
Czas trwania: 2017
Cel: przeczytać w ciągu roku 12 książek, które pasują do podanych kategorii
Szczegóły: TUTAJ 
Biorę udział, ponieważ zaliczenie książek do tych kategorii jest całkowicie dowolne

 

# # # # #



52 książki
Czas trwania: 2017
Cel: przeczytać 52 książki w roku
Tu chyba nie ma wątpliwości, że się uda, ale dzięki temu mam wszystkie lektury spisane w jednym miejscu :)




A ile wyzwań Wy podejmujecie? Motywują Was one czy przytłaczają? Pamiętacie o zgłaszaniu linków?

Serdecznie zapraszam Was do udziału w prowadzonych przeze mnie wyzwaniach albo choiaż proszę o reklamę :)
Przypominam również, że TUTAJ znajduje się post, gdzie możecie zareklamować swoje wyzwanie, albo skusić się do reklamowanych przez innych.

Życzę Wam udanego czytelniczo roku 2017 - niech każdy po swojemu i w miarę swoich możliwości będzie z niego zadowolony :)

niedziela, 15 stycznia 2017

Rozczarowania książkowe roku 2016 wg ejotka - Podsumujmy 2016 #4

Po najlepszych pozycjach roku 2016 przyszedł czas na te książki, które mnie rozczarowały.

Książki, po które sięgam naprawdę mocno i porządnie weryfikuję. Wiem co lubię, wiem czego nie czytuję. Ale jak wiadomo czasem opis książki potrafi zmylić a gdy chodzi o egzemplarze recenzyjne bardzo często nie ma możliwości sięgnąć po opinie innych. Dlatego czasem zdarza się, że lektura zmusza mnie do niskich ocen. Są też przypadki, gdy opis jest ciekawy ale zawartość mimo to - z jakiegoś powodu - nie da się przetrawić. Cóż, różne są kryteria wyborów, najgorzej kiedy treść rozczarowuje.

W 2016 lista będzie znacznie krótsza niż rok temu. To był naprawdę rok dobrych książek :)

Przedstawiam listę książek, które na LC oceniłam na 3 i mniej gwiazdek:

TOP 5

  1. "Kto żyje w morzu" Światosław Sacharnow
  2. "Historia pewnego statku" Zofia Stanecka 
  3. "Złodziej z mgły" Lavinia Petti  

Znacie te tytuły?
A jakie były Wasze rozczarowania w 2016 roku? Dużo ich było?

sobota, 14 stycznia 2017

Najlepsze książki roku 2016 wg ejotka - Podsumujmy 2016 #3



Zapraszam na trzeci post z cyklu podsumowań - dziś lista książek, które najbardziej mi się podobały.

Wzorem ubiegłorocznego podsumowania będą to dwie listy - stworzone wg liczby gwiazdek na LC. Ja zwyczajnie nie chcę wybierać TOP10 czy TOP5 - to byłoby zbyt trudne, gdyż te książki naprawdę mi się podobały. Po co mi stres związany z tak trudnym, dodatkowym wyborem :D


Uwzględniłam jedynie książki dla dorosłych. Wszystkie tytuły są podlinkowane - możecie zajrzeć do moich recenzji.



TOP 30
(książki, które oceniłam na 9/10 oraz 10/10 - kolejność wg czytania)  [25 pozycji to lit. polska :)]


  1. "Kochając pana Danielsa" Brittainy C. Cherry
  2. "Zakręty losu" Agnieszka Lingas-Łoniewska
  3. "Rodzinne sekrety" Krystyna Mirek
  4. "Szkoła Żon" Magdalena Witkiewicz 
  5. "Mistrz" Katarzyna Michalak 
  6. "Siostry" Agnieszka Krawczyk
  7.  
  8. "Sanatorium pod Zegarem" Liliana Fabisińska 
  9. "Zakręty losu. Braterstwo krwi" Agnieszka Lingas-Łoniewska 
  10. "Pamiętnik" Nicholas Sparks
  11. "Grecka mozaika" Hanna Cygler 
  12. "Zakręty losu. Nowe pokolenie" Agnieszka Lingas-Łoniewska
  13. "Weranda na Czarcim Cyplu" Liliana Fabisińska
  14. "Jeszcze żyję... Historia prawdziwa" Joanna Tlałka-Stovrag 
  15. "Powietrze, którym oddycha" Brittainy C. Cherry 
  16. "A między nami wspomnienia" Gabriela Gargaś 
  17. "Nakarmię cię miłością" Anna Dąbrowska
  18. "Przyjaciele i rywale" Agnieszka Krawczyk
  19. "Bar na starym osiedlu" Sabina Waszut 
  20. "Anioł do wynajęcia" Magdalena Kordel 
  21. "Leśna Polana" Katarzyna Michalak 
  22. "Pracownia Dobrych Myśli" Magdalena Witkiewicz 
  23. "Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka" Lucyna Olejniczak
  24. "Spełnione marzenia" Krystyna Mirek
  25. "Obudź się Kopciuszku" Natalia Sońska 
  26. "Dziewczyna, która przepadła" Katarzyna Misiołek




TOP 26
(książki, które otrzymały oceny 8/10)  [18 z nich to lit. polska]


  1. "Spełnienia marzeń" Katarzyna Michalak
  2. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalia Sońska 
  3. "Obietnica pod jemiołą" Richard Paul Evans 
  4. "Awaria małżeńska" Magdalena Witkiewicz & Natasza Socha
  5. "Niebo nad pustynią" Anna Łacina 
  6. "Bez słów" Mia Sheridan
  7. "Nie czas na miłość" Agnieszka Walczak-Chojecka  
  8. "Zakręty losu. Historia Lukasa" Agnieszka Lingas-Łoniewska 
  9. "Dotknąć nieba" Richard Paul Evans 
  10. "Nieboszczyk wędrowny" Małgorzata J. Kursa 
  11. "Francuskie zlecenie" Anna J. Szepielak 
  12. "Naśladowca" Erica Spindler 
  13. "Bliźniaczka" Dominika Dudziak 
  14. "Mimo Twoich łez" Tarryn Fisher
  15. "Ogień za ogień" Jenny Han, Siobhan Vivian 
  16. "Mniej złości, więcej Miłości" Natalia Sońska 
  17. "Dzika jabłoń" Anna Łacina 
  18. "Biuro Przesyłek Niedoręczonych" Natasza Socha 
  19. "Sezon na cuda" Magdalena Kordel


Sporo książek oceniłam na 7/10, jednak uważam że również są godne polecenia.


To był naprawdę bardzo dobry rok - i już nie chodzi mi tutaj o liczbę książek, które udało mi się przeczytać... Przeczytałam mnóstwo cudownych książek (jak widać większość stanowią polskie lektury) - bo przecież to jakość cieszy mnie najbardziej... Wiele powieści, które już dawno za mną, wciąż "siedzą" mi w głowie, historie w nich zapisane powracają... Uwielbiam to uczucie, nie tylko kaca czytelniczego, gdy nie mogę sięgnąć po kolejną powieść, ale gdy choćby fragmenty, uczucia czy emocje z poprzednich przypominają się wciąż o sobie w różnych sytuacjach:)


Które książki z 2016 roku zostały w Waszej pamięci?
A które z wymienionych przeze mnie książek są wciąż przed Wami i chcielibyście do nich sięgnąć w 2017 roku?

piątek, 13 stycznia 2017

Tillie Cole "Raze"




Tytuł oryginalny: Raze
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: październik 2016
Liczba stron: 400
Seria: Poranione dusze tom 1








Przystojny, tajemniczy, silny, wytatuowany, ale skrywający wzrok... Taki jest na pierwszy rzut oka facet z okładki powieści Tillie Cole - "Raze". Książka dość długo stała na mojej półce, bo wiedząc, że będzie dość krwawa i emocjonalna jakoś nie czułam gotowości, by po nią sięgnąć. Bardzo słusznie zresztą, bo być może wtedy nie odczułabym czytelniczego spełnienia...

Początkowo akcja rozgrywa się w dwóch różnych miejscach Stanów Zjednoczonych.

Nowy Jork
Kisa Volkov ma dwadzieścia pięć lat. Jest córką wora rosyjskich Braci oraz narzeczoną Alika Durova, który będzie następnym worem, choć miało być inaczej... Alik jest facetem brutalnym, uwielbiającym seks, przemoc. Jest nienawistny i trenuje, by zabijać. Za każdym razem bierze dziewczynę ostro, agresywnie i w większości "za karę". Facet wie, że ma władzę i chętnie to wykorzystuje. To mu pomaga i daje siłę, choć tłumaczy się, iż bycie z Kisą go uspokaja. Normalnie rodzina powinna stanąć za dziewczyną i jej pomóc uwolnić się z toksycznego związku, ale... No właśnie... Jest pewne "ale". Rodzina Volkov już tak naprawdę nie istnieje...
Dwanaście lat temu doszło do tragedii. Bliźniak Kisy - Rodion - został zamordowany a dwa lata później zmarła ich matka. To jednak nie koniec... Wtedy gdy zginął Rodion, Kisa utraciła również miłość swojego życia... Wprawdzie miała tylko trzynaście lat, ale Luka był tym jedynym - wiedzieli o tym oni sami oraz ich rodziny. Ale nie wszyscy chcieli przyjąć to do wiadomości...
Cała czwórka (Kisa, Rodion, Luka i Alik) znała się od dziecka, wychowywali się razem a ich ojcowie rządzili rosyjską mafią. Teraz zaś ojciec Kisy udaje, że nie widzi co Alik robi z jego córką... Obaj sprawiają, że Kisa czuje się uwięziona.


Gdzieś na Alasce
Pewnej nocy w Gułagu (jak nazywali gruzińskie, specyficzne więzienie przetrzymywani tam chłopcy) wybuchł bunt. Więźniowie uciekli a strażnicy w większości zginęli - wreszcie zapłacili za swoje czyny.
Tak zakończył się koszmar trwający od lat. Do Gułagu byli przywożeni młodzi mężczyźni, właściwie chłopcy i pozbawieni kontaktu ze światem zewnętrznym, bez światła słonecznego, przetrzymywani w zatęchłej piwnicy byli trenowani do walk w klatce. Strażnicy w przeróżny sposób znęcali się nad nimi a kiedy dodać do tego świadomość, że aby przeżyć walkę trzeba zabić przeciwnika, można się tylko domyślić jak bardzo ich mózg był "wyprany" z emocji, wspomnień i przeszłości.
To właśnie tutaj poznajemy więźnia numer 818, który przez lata był maszyną do zabijania. Odarty z moralności, wolności i pozbawiony swojego życia. Wciąż pod wpływem zastrzyków sterydowych i narkotycznych, bez przeszłości, bez nadziei na inne życie. I jedynie imię wydrapane na ścianie wraz z miejscem zamieszkania i celem "zabić" wciąż tkwi w jego świadomości. Wciąż pomaga mu przetrwać z myślą, że kiedyś się zemści. Dzięki buntowi cel staje się realny.


Tych dwoje, poranionych na duszy i ciele, spotyka się w ciemnym zaułku Nowego Jorku. Ona roznosiła paczki dla ubogich i bezdomnych, bo tylko praca dla kościoła dawała jej namiastkę wolności. On był tam przypadkiem i uratował jej życie...  Tak naprawdę nie wiadomo co popchnęło ich do siebie... Wdzięczność?  W którym momencie przeskoczyła iskra, która sprawiła że Kisa pragnie kolejnego spotkania z człowiekiem skrywającym się w cieniu kaptura? Jak potoczą się ich losy? Do czego doprowadzi ta znajomość?


Autorka postarała się o naprawdę porządny kawałek literatury, który jednak nie powinien być określany jako literatura obyczajowa. Przerażające, mroczne i krwawe sceny wielokrotnie mną wstrząsnęły i to nie tylko te dotyczące walk, ale i zachowania Alika poza klatką. To było wręcz straszne! Ale i tak nie mogłam się oderwać, bo po prostu musiałam wiedzieć co będzie dalej. Komu będzie dane przeżyć? Czy bohaterowie będą mieli szansę na poznanie prawdy dotyczącej tragedii sprzed lat? Czy poranione dusze będą miały możliwość osiągnięcia szczęścia? Czy to w ogóle możliwe?

Jakie są atuty powieści? Mocno nakreśleni i dość oryginalni bohaterowie z jakże różnorodnymi cechami a nawet "czarny charakter", który nieustannie dba o wysoki poziom adrenaliny czytelnika. Niektóre postacie dadzą się lubić, inne wprost przeciwnie, ale wywołują sprzeczne odczucia - a przecież o to chodzi w doskonałej lekturze, prawda?
Wydarzenia nie pozwalają odpocząć, wciąż coś się dzieje a nawet jeśli autorka pozwala na chwilę oddechu to napięcie sięga zenitu. Często zaciskałam kciuki lub zagryzałam akcję słonymi paluszkami... Zwłaszcza, że każdy najmniejszy szczegół, każde zachowanie czy zdanie wypowiedziane przez bohaterów ma tutaj ogromne znaczenie. Nic nie zostaje zrobione ot tak... Wszystko ma znaczenie w przyszłości zarówno tych dobrych, jak i złych osób.
Koniecznie też postarałabym się o naklejkę "dozwolone tylko dla dorosłych", bowiem przedstawiony tu brutalny podziemny świat walk na śmierć i życie, sceny rodem z najlepszych thrillerów sprawiają, że po książkę nie powinni sięgać zbyt młodzi czytelnicy. To książka z gatunku "dark erotic" i już nawet nie o erotykę mi chodzi, a o krwawe, wręcz makabryczne sceny, których czytelnik jest świadkiem. Tillie Cole nie urywa takich scen, nie opisuje pobieżnie i dlatego nie każdy powinien wczytywać się w psychiczne i fizyczne znęcanie się nad słabszymi. Same walki w klatce nie należą do umilaczy popołudnia. Chwilami język autorki jest dość wulgarny (co zresztą idealnie oddaje klimat poszczególnych scen), co w połączeniu z lejącą się krwią, łzami i potem stanowi mieszankę wybuchową. Ta książka mocno zachwieje Waszym poczuciem sprawiedliwości, Waszą wrażliwością, Waszą empatią.

Jedyny prawdziwy minus tej książki to dla mnie przewidywalność. Szybko - zbyt szybko - odkryłam kim jest naprawdę Raze i jak potoczą się jego losy w Nowym Jorku oraz kogo i dlaczego dotyczy jego zemsta. Ale wiecie co? Zupełnie nie przeszkadzało mi to w wyśmienitej uczcie czytelniczej. Wszak odkryć to jedno a wyczekiwać jak autorka pokieruje losami bohaterów to drugie :)

"Raze" to ten rodzaj literatury, po którym zdajecie sobie sprawę jak ważna jest rodzina i przyjaciele. Jak bardzo trzeba kochać, by przezwyciężyć wszelkie zło, które odebrało człowiekowi duszę, pamięć i nadzieję. Takiej miłości warto kibicować.
Ta książka udowodni, że żarliwa miłość dzieciaków dużo może a dwie połówki duszy zawsze się odnajdą. Popatrzcie poprzez pryzmat uczuć, pomińcie seks, przemoc i zemstę a otrzymacie przepis na szczęście. Nie wierzycie? Zatem sami sprawdźcie!






Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...